Jakim EURO? Wczoraj wróciliśmy z Marsylii. Pierwsze wrażenie: SYF WSZĘDZIE.Francuzi rzucają śm***i garściami z auta, chodniki zawalone syfem tak, że trzeba pod nogi patrzeć. wystarczy wjechać gdziekolwiek i syf kłuje w oczy !
Dla lalusiów i dżesik pewnie tak. Dla normalnych dzieciaków super zabawa. Dżesiki już na drugi dzień dzwoniły po rodziców. To znaczy opiekunowie z telefonu stacjonarnego ...
spasiona krowa nie pracuje i zyje z pieniedzy ukradzionym pracujacym ludziom wiec jej wesolo