potwierdzają to setne przykłady,
że westerny wciąż jeszcze są w modzie,
wysłuchajcie więc, proszę, ballady
o tak zwanym najdzikszym zachodzie
miasto było tam, jakich tysiące,
wokół preria i skały naprzeciw,
jak gdzie indziej, świeciło tam słońce,
marli starcy, rodziły się dzieci,
i tym tylko od innych różni się ta ballada,
że w tym mieście gdzieś na prerii krańcach
na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał,
jeden szeryf na jednego mieszkańca
konsekwencje ten fakt miał ogromne,
bo nikt w mieście za spluwę nie chwytał,
i od dawna już każdy zapomniał,
jak wygląda prawdziwy
tatuś urzędasek otrzymał grubą kopertę od znanego biznesmena za pozwolenie budowy kolejnej biedy zatrudniającej 10 osób. Efekt to upadek 5 drobnych sklepików zatrudniających po 5 osób w każdym. Nowoczesna walka z bezrobociem...
Zakopianka???????????