Faktycznie, posłuchać od kumpli, co potrafi interesującs cię koleżanka, a obejrzeć film poglądowy, to dwie, ale nie tak bardzo różne, sprawy. Nie wiem dlaczego jej to wypomina. Chyba łatwiej dać lali szansę po materiale video, niż po legendach kolegów. A to że poszła na bok? No cóż, taki scenariusz miał jej film. W końcu aktorka.
jak mnie drażnią takie sfrustrowane wrzuty. co cię obchodzi, że ktoś jest gruby i nie chce schudnąć? jak mu tak dobrze to niech będzie gruby. ty człowieczku dbaj o siebie i o własne kilogramy.
i znowu łykają wszystko co się podsunie. To stary kawał jest.