Prawdziwy feminizm to zajmowanie się walką o równe szanse, czyli o sprawiedliwość społeczną, a nie d**erelami w stylu pisuary w kiblach dla kobiet. Obecny "feminizm" nie ma z tym prawdziwym nic wspólnego. Nie mylmy pojęć.
Wystarczył by jeden taki rzut cementem aby automatycznie pięciu tych osobników oddaliło się od haudy...
Jeśli już dodajesz tą niby wiochę zadbaj o nazwę artykułu...
Prawdziwy feminizm to zajmowanie się walką o równe szanse, czyli o sprawiedliwość społeczną, a nie d**erelami w stylu pisuary w kiblach dla kobiet. Obecny "feminizm" nie ma z tym prawdziwym nic wspólnego. Nie mylmy pojęć.