Ciekawi mnie, co czuje taki "autor", który weźmie stary kawał i wklei w dowolnie wybrany obrazek, oczywiście w dymkach. Jak to jest podpieprzyć czyjś tekst i sprzedawać jako własny pomysł?
dobry pomysl. Ogladalem program o podobnym domku. Takie butelki robia niezly efekt cieplarniany. Dziala jako izolacja i ogrzewanie. No i takie butelki to nawet silny material budowlany, i sie nie psuje od deszczu tak jak cegla.
Nie rozumiem opisu. Czy to przypadek, że w spiski wierzą ci, którzy nie potrafią sformułować czytelnie jednego zdania?