Miley Cyrus dziecko wychowane w Disneyowskiej atmosferze multikulti, lezbijek, gejów i innych trans zboczeńców a to co normalne to jest stare śmieszne i nie modne. WIdać na co wyrosła tak jak reszta dzieci Disneyowskiego koła choćby Britney Spears ćpunka z zaburzeniami gdzie w jedną noc goli się na całkowite zero i sypia z kobietami czy Christina Aguilera to samo .... środowiska liberalne i lewicowe do niczego dobrego nie prowadząc nie szanując religii swojej historii i kultury.
O co te "halo"? Przecież są u siebie.