Mieszkam tuż obok, nie jest to centrum Poznania, nie jet to też zadu**e, ot taki tam Grunwald. Sytuacja miała miejsce w budynku typu "blaszak", sklepy na dole, na piętrze jakieś biura / chiński market. Kobieta wlazła tam w biały dzień, jak ludzie sobie pracowali, robili zakupy i zesrała się na partyzanta.
jakim to trzeba być id**tą żeby kanalizacji używać jako wysypiska śm***i, a wtedy ludzie płaczą, że im zapchana kanalizacja piwnice, mieszkania zalewa.
Selekcja naturalna - Albercik, to działa!