W sumie to wychodzi na to ze ktoś go w to wrobił. Mial dostać zdaje się 20.000 dolarów jeśli uda mu się ukraść koreańską propagandę.. A w razie gdyby go złapali jego mama miała dostać 200.000 dolarów.. No ale jakoś skończyło się na dostaniu tylko wyroku 15 lat pracy w obozie koncentracyjnym.
Wiocha jest bo krakuski do nas zjeżdżają...