Ten pierwszy przesadził bo nie za bardzo miał widoczność ale ten drugi wyprzedził ślimaka co jedzie do swojej wioski/skręcałeś/pewnie jechał gdzieś dalej a nie do najbliższej wsi.Linie ciągłe są teraz wszędzie,trzeba czy nie więc ludzie zaczęli je zlewać,na prostym odcinku jest podwójna ciągła a przed zakrętem przerywana,tak teraz jest.A ograniczenia do 50 też ich pełno,mogli tam postawić 30,tez byś tak jechał i blokował bo jeden postwił,drugi blokuje a trzeci musi dojechać i tu jest problem nie życiowych,durnych przepisów.
To było by naprawdę fajne gdyby było prawdziwe.