Szanowny autorze, kiedy mało ogarnięty intelektualnie pracownik denerwuje się przed ważną rozmową, efektem tego może być właśnie natrętne powtarzanie ( najpewniej podświadome ) takiej głupiej frazy, która ma, gdzieś tam w głowie, podnieść rangę i uwiarygodnić skupienie ... czy co tam jeszcze. Szef pracujący z dużą grupą ludzi pewnie wziąłby to pod uwagę, z drugiej strony całkowicie rozumiem, też nie chciałbym w zespole takiego gościa - kogo ? Niego ?
Budowanie zespołu - przywilej szefa.
P.S. Pewnie żona wieczorem spytała jak poszło, czy zatrudnią go ? Kogo ? mnie ?, na pewno nie........
Politycy postawieni w takiej sytuacji nie będą merdać ogonami - tu na filmiku widać, że psy szczekają radośnie ( ogon spełnia rolę twarzy człowieka i nie kłamie - widać brak polityki )
Gdyby Jezus stąpił ponownie w Polsce i pierwsze co to by poszedł obalić mór na granicy z Białorusią aby wpuścić uchodzców. To prawaki znów by mu to zrobili co 2000 lat temu.
Szanowny autorze, kiedy mało ogarnięty intelektualnie pracownik denerwuje się przed ważną rozmową, efektem tego może być właśnie natrętne powtarzanie ( najpewniej podświadome ) takiej głupiej frazy, która ma, gdzieś tam w głowie, podnieść rangę i uwiarygodnić skupienie ... czy co tam jeszcze. Szef pracujący z dużą grupą ludzi pewnie wziąłby to pod uwagę, z drugiej strony całkowicie rozumiem, też nie chciałbym w zespole takiego gościa - kogo ? Niego ? Budowanie zespołu - przywilej szefa. P.S. Pewnie żona wieczorem spytała jak poszło, czy zatrudnią go ? Kogo ? mnie ?, na pewno nie........