ha, nie wierzę! :D Mój ś.p. dziadek był kowalem; podkuwał konie ale był też swojego rodzaju wioskowym "odczyniaczem" uroków. Kiedyś opowiadał jak przybiegli do niego sąsiedzi, bo ich koń wpadł w jakiś amok i uderzał łbem o ściany w stajni. Dziadek wziął wkładkę z buta gospodarza, położył na nosie konia i koń się momentalnie uspokoił, a już podobno wszyscy myśleli że koń "się wykończy". Zawsze myślałam, że to tylko takie opowiastki, ale teraz się okazuje, że jest w tym jakiś sens! Ciekawe ile takich ludowych mądrości jest dalej uznawane za zabobon...
Za rządów PISuaru bądziemy mieli armie jak w Korei Północnej. Wyrzutnie rakiet ciągnikami polscy żołnierze będą ciągać. Bo przecież PIS obiecał bazowanie na polskim przemyśle w zbrojeniówce a ciągniki produkujemy sami!
Jeśli polecą mu zęby w jakiejś ciemnej ulicy to się wcale nie zdziwię za coś takiego! A w ogóle ktoś to sprawdzał, bo w głowie się nie mieści?