To Wy, ludzie "za moich czasów" o tym zadecydowaliście ;) Zniesienie obowiązkowej służby wojskowej (dostał by parę razy wpie*dol delikfent od kolegów z kompanii to by ćwiczył bez sapnięcia), przyzwolenie na jakieś piz*owate rureczki, obcisłe koszulki i bluzy, pe**lskie grzywki i cała ta reszta tzw. mody .. A teraz ból i lament bo "syn zachowuje się jak ci**a", "bo dzisiejsza młodzież taka zła i niedobra" ;)
PS minusujcie do bólu .. tylko potwierdzi to, iż mam rację ;)
Samo amelinum, z tego się nie robi żyletek ale puszki do piwa.