Ty marco47 nawyki żywieniowe to dzieci wynoszą z domu od rodziców a zakazy sprzedaży jakichkolwiek słodyczy lub napoi to chora sprawa jest to kontrola czyjegoś życia ingerowanie w nie i narzucanie komuś czegoś. Dzieci zamiast kupić w sklepiku kupi w Markecie których jest np: 2 po drodze, czysta i chora polityka za handlarzy prawdziwym Śc*****m to niema sie kto zająć bo pewnie też im z tego coś kapie.
miłość i szacunek do matki nosi się w sercu,a nie na wątłej klacie w postaci wieśniackiego tatuażu z tekstem głupawej piosenki