Już mnie krew zalewa od tego sr***e się do A.Kwaśniewskiego... może pośmiejecie się z Kaczyńskiego a nie człowieka który był najlepszym prezydentem i do tej pory jest szanowany na świecie.
to jeszcze pikus, nasza Izebela Ch. chcial sie metrem przejechać nie wychodząc z auta... (mam nadzieję, ze następnym razem przejedzie jakichs adwokatów, prokuratorów czy sedziów... to przestaną ją wypuszczać...)
Nie zdziwiłoby mnie gdyby ludzie kredyty zaciągali, żeby "z godnością" przeżyć to święto.