Do tych dzikusów przemawia tylko prymitywna przemoc. Jedyne co można z taką zgrają zrobić, to wypuścić kilkadziesiąt kobiet ubranych w mini, a za nimi kordon wojska z automatami z ostrą amunicją. W razie jakiejkolwiek napaści, otworzyć ogień do ciapaków.
Nigdy nikogo nie podyebałem , ale takich de**li ,,jak ten w osobowym ''powinno się zgłaszać policji .