Wku*wia mnie ten palant ze śmiesznym glosikiem. Gdzies kiedys widziałam program Tv, w ktorym on i jakas równie kiczowato ubrana wiesniarka, komentują stroje gwiazd na czerwonym dywanie i ściance. Oczywiście ubrani tak zle, ze odniosłam wrażenie, iż okradli szafę babci. Co najważniejsze powiedzial kiedys na wizji, ze T-shirt za mniej niż 1000zl to nie T-shirt tylko badziewie. Jest u mnie pod kreską.
naliczyłem około 12-13 sytuacji w których to kierowca samochodu zawinił a nie rowerzysta. Ale w większości sytuacji przedstawionych tutaj to jest na odwrót.
Zna ktos tytul tej piosenki???