to nie przyjęcie do szpitala - tylko wywiad z dyspozytorem pogotowia - sami widzicie prawy dolny róg "nie przyjadą do szpitala" -- czyli z naszych składek ja przetransportują, do tego cebula w kostkę i sałatka gotowa
JanuszuW, aby ci admin odpowiedział, musisz iść do zamku w Malborku, przyodziać się w płócienny worek, biorąc ze sobą drewniany miecz kupiony na odpuście w Gdańsku i czekać cierpliwie na wezwanie.
Głupota potrafi mocno zaboleć :-)