Kiedyś przeprowadzono rownież taki eksperyment uliczny , prowakacja a'la ten pastor z absurdu. Człowiek ucharakteryzowany na bezdomnego improwizował omdlenie , upadał ... leżał ...przechodnie rzucali spojrzenie i szli dalej. Scenę odgrywano w róznych miejscach, reakcja ludzi była podobna. Gdy zmieniono charakteryzację aktora, ubrano go w strój świadczący o zamożności ... w momencie omdlenia natychmiast zbierała się grupka "dobrych" ludzi chcących nieść pomoc. Pytanie: czy problem tkwi w religii , czy w naturze ludzkiej??? I po co były te komentarze ubliżające katolikom?
A i zmieniłbyś zdanie frajerze, gdybyś spędził kilka chwil w ubojni. W tzw "magazynie żywca", widziałbyś jak się je traktuje w transporcie jak brutalnie na żywca się rozcina im brzuch i patroszy, jak wisząc (mając przebitą skórę za pęcinę) na haku jeszcze czując wierci się. Pracownicy dźgający te zwierzęta widłami. Najlepiej mówić o uczuciach nie mając żadnych. Często ubojnie nawet nie chcą pokazywać co tam się dzieje. Jak myślisz dlaczego? Nie chcę nikogo umoralniać, ale proszę o szacunek do każdego człowieka o innym poglądzie. Zero doświadczenia, wiedzy o świecie.
Tamten mial pilnowac żyrandola, ten jest żyrandolem... Wstyd mi ze zostalo urodzone w Krakowie,pocieszam sie tym, ze nie pochodzi z Krakowa, bo rodzice to przybłędy. Z Krakowem ma tyle wspolnego co Erich von Bach Zelewski z polakami...
I jeden i drugi przez lata zmienili się nie do poznania (a w dodatku Komorowski w między czasie się roztył).