ja tu wiochy nie widzę, nawet skarpety ma daleko od ludzi, niektórym osobom gorzej walą i w butach, a on jak widać wszystko czyściutkie, miejsca obok wolne (może sobie wykupił) więc i po leżeć można, a jeśli komuś przeszkadza piwko to sorry, w samolocie prawie każdy "coś" pije
jurek1102 - zwróćcie uwagę kto ten post zapodał! Toż to wojujący fanatyk gejozy. Ja bym był co najmniej ostrożny z tym 'kiszeniem ogóra', żeby ogór was nie zakisił.
to się zdarza wszędzie