Radzą sobie chłopaki jak umieją i jak ich stać poczekamy jak gimbaza pójdzie do pracy i się skończy "Mamo daj!" (Żeby was chociaż na taki zestaw było stać jak przyjdzie wam mebelki od mamy zabierać... A zapomniałem teraz się do 40 przy cycu siedzi) Obiektywnie wygląda to byle jak, ale się sprawdza w myśl zasady jak się nie ma co się lubi co się ma jest w granicy błędu..
Zabiorą im zasiłki i za co biedactwa będą organizować zamachy?