Kiedyś nie było sraszfonów, można było dostać uwagę do dzienniczka za rozmawianie na lekcji. Jest lekcja, masz sluchać co gada nauczyciel a nie bawić się telefonem. Chociaż ja i moi kumple mieliśmy tzw brudnopisy gdzie grało się w statki, piłkarzyki albo coś się rysowało.
Byli już prezydenci nie-pisowscy i popatrz, nic z tym nie zrobili, co za dranie. Ciekawe czy jak rafałek wygra to ten bandytyzm polityczny zlikwiduje,czy sprawa rozejdzie się po kościach, bo będzie mojsze niż twojsze?
jak to jakie zasługi? dają tobie i innym internetowym trolom pracę, inaczej nie mał byś tematu do swoich pseudo-intelektualnych wysrywów i ojro by nie wpadało od niemca
Gdybyśmy mieli tyle samolotów co kościołów to Putin trzesłby portami przed Polską.