Typowy pieszy sam nie dba o swoje bezpieczeństwo, ale wymaga od kierowców, żeby to robili za niego. Wyłażą cymbały zza autobusu tak że ich nie widać i jeszcze do tego na czerwonym świetle i mają później pretensje, a jak takiego się potrąci na pasach to zawsze wina kierowcy.
Panie Cejrowski, dajże pan spokój. Wstawaj pan.