Szczecin, daleko jak cholera, ale ja obserwowalem ruchy wojska na podkarpaciu. Sprawa ciekawa. Niby nic, ale jadąc trasą os przemyśla do rzeszowa, widzialem od cholery sprzetu wojskowego. Niby nic po dwa trzy wozy opancerzone, trzy cztery cięzarowki, po dwa samochody z wyrzutnią rakiet niekierowanych w rodzaju "katjusza" I wszystko to jechalo na wschód. daleki jestem od domniemywań ale coś tu śmierdzi.
...dzięki takim ironiom wiem że nie jestem sam.....dziękuję ludziom z otwartym, nie zniszczonym umysłem...