Ale głupi g**jek nie wspomniał, jak tu można by podatki uprościć. Skoro nie można ruszyć pitu i citu, ani absurdalenj progresji podatkowej, to może chociaż kretyński podatek od spadków, kretyński pcc i już absolutny szczyt upadku rozumu: podatek belki.
wuc jednej z partii pozbawiony stanowiska "vicka" i zmuszony do zwrotu zobowiązań finansowych może za godziwe wynagrodzenie zademonstrować owy masaż konia w tv
Ale głupi g**jek nie wspomniał, jak tu można by podatki uprościć. Skoro nie można ruszyć pitu i citu, ani absurdalenj progresji podatkowej, to może chociaż kretyński podatek od spadków, kretyński pcc i już absolutny szczyt upadku rozumu: podatek belki.