i niech babsko już tam zostanie. jak jest tępą pi.dą co daje du.y każdemu to się niech nie dziwi.NORMALNA KOBIETA nie wsiada do samochodu z obcym facetem w nocy i nie jedzie z nim do obcego domu kaj jeszcze jest drugi facet. brzmi to jakby była rasową dziw.ą. może po prostu nie chciał jej zapłacić za seks to się wkurzyła i wymyśliła sprytną linię obrony?coś w stylu : " ja nie wiedziałam że jak pojadę w nocy z obcym facetem do drugiego obcego faceta chlać wódę to będą chcieli się jeb.ć... ja nie chciała.. oni mnie zmusili! tak było wysoki sądzie! ". dz***i i tak się nie da zgwałcić...
Nawet w takiej sytuacji, rozmowa o polityce... Każdy chce wybrać "swojego" - nie myśląc- że w tych czasach można wybrać tylko "mniejsze zło". Co do samego tekstu - gwałt, to gwałt. Nie ważne, że małolata ma ci*ę na wierzchu i krzyczy "weź mnie". Jeśli podejdziesz do takiej, a ona nagle zmieni zdanie, to jest gwałt. To samo tyczy się wykorzystywania mężczyzn przez kobiety.
sory za błędy ;)