niby slodziak ale spojrzenie lobuziaka.pewnie wlasnie obraca pantofle nowym opiekunom.tego co przywiazal napewno nie znajda ale moze pod samochod wpadnie
ostatnio miałem załadunek w Holandii musiałem dość daleko landówkami jechać więc przez kilkanaście miejscowości przejeżdżałem no i wszędzie ludzie przechodzili przez oznakowane przejścia i rowerzyści przejeżdżali no a wiadomo że u nich rowerzysta to święta krowa a pieszy też nie mniej ważny i jak się zatrzymywałem żeby nie rozjechać na przejściu to mi wszyscy dziękowali i pokazywali kciuk w górę czyżby to był tylko mit że tam trzeba przepuszczać
o Ostrołęka ;)