Nie należy uogólniać, jednak naprawdę świadomość nie tylko prawna funkcjonariuszy jest żenująca. Po co kierować sprawę do sądu jeżeli gościu chce sprawę wyjaśnić na miejscu. Niestety my za to wszystko płacimy. Wszelkie koszta powinien ponieść funkcjonariusz. Wychodzi na to, że służba ta ma w zamiarze tylko wyciągać pieniądze a pomoc obywatelom, do której została powołana to dalszy plan.
chyba pomylil kolejnosc bo string poszedl na rajty