Rodzic ?
Ja myślę, że to nie rodzic tylko jakaś zabawa, kiedyś jak na koloniach byłem to typy z pokoju tak robili, że grali w coś (chyba karty, nie pamiętam dokładnie) i kto przegrał chyba 3 razy to robił jakąś karę i typ miał zeżreć właśnie dwa herbatniki a pomiędzy tym było na**bane pasty do zębów.
Także myślę, że opis tej wiochy nietrafiony ;p
Ale gif zlewczy :D Chociaż ten na żywo jak to wp*erdalał był lepszy XD
Nie wiem co napisać, szok...