Dobrze wiedzieć, że jeszcze wśród gimnazjalistów zdarzają się świadome i inteligentne istoty to daje nadzieję, że nie grozi nam całkowite społeczne odmóżdzenie.
Przypomina mi się kawał: Siedzą w kawiarni Żyd, Katolik i Arab. No i katolik zaczyna- ja jetem tak bogaty że kupię sobie całą sieć McDonalda, na to Arab- a ja jestem bogatszy więc kupię sobie Microsoft i całe google. Żyd spokojnie dopija kawę i odpowiada- Panowie, ale ja niczego nie sprzedaję.
Dobrze wiedzieć, że jeszcze wśród gimnazjalistów zdarzają się świadome i inteligentne istoty to daje nadzieję, że nie grozi nam całkowite społeczne odmóżdzenie.