Jak rozumiem tolerancja działa tylko w jedną stronę - tą pokazującą ludziom dewiacje i chamstwo. Dzisiaj wulgarność, przemoc, eksponowanie preferencji seksualnych są jak najbardziej na miejscu, bo trzeba umieć pokazać własne zdanie ale wartości katolickie promujące życie spokojniejsze o bardziej kulturalne są wiochą. Oczywiście i tu i tu są wyjątki jak księża pe****le, ale to dzięki tym o których jest najgłośniej mamy pogląd na daną grupę ludzi, do której należą. Tak więc wolę babcię/mamę mohera niż wtykających mi na siłę swoją seksualność homoseksualistów, rafalale a także wybryki społeczeńst
Ewidentna proba zabojstwa ze szczegolnym okrucienstwem