A teraz podniesiemy podatki bo trzeba nowe buciki dla pana Donka. Sprzeda się żydowi jakąś kamienice w Warszawie, to kasy styknie, bo bronek już sobie nowe buciki zamówił.
"Rozczulasz" mnie maxicoveri.To według Ciebie są pizdomaty mające po 5 bachórów na które płacą wszyscy podatnicy a "bidulka" i tak nie otrzymuje wystarczających środków,bo "przy okazji" państwo kroi ile wlezie?Rezultat jest taki że ciuchy przechodzą z bachora na bachora(w najlepszym razie szmateks lub dary) a finał że połowa z tej chałastry kończy w pierdlu bo tam może się przynajmniej odeżreć za friko,tzn na koszt podatników.
Brawo koleś,wszystkie kr***nki których jedynym kapitałem i pomysłem na życie jest d**a właśnie ci przyklasnęły!Więcej takich bezmózgów!KON
Rozwiązanie tej tajemnicy jest proste. Mój pies jak tylko uciekł z podwórka leciał i wyżerał z misek u sąsiadów. W końcu sąsiedzi zaczęli go wyganiać jak tylko go zobaczyli. Mądrala i na to znalazł sposób - zaczął kraść żarcie razem z miskami i zjadać ich zawartość na swoim podwórku. Więc Twoja kartka raczej nie przyniesie skutku. Niestety mój głupi ale kochany piesek już dawno nie żyje bo ktoś go otruł.
Pozdrawiam Wroclaw ul. Sw.Barbary