proponuje rozbic namiot w odleglosci do 15m od jeziora jezeli takowe istnieje. teren w tej odleglosci nie nalezy do nikogo i nie mozna egzekwowac zadnej oplaty badz kary!!!!!!!!!!
Jakby go pociąg pierdo**lną to i tak będzie wina drożnika, który nie zabezpieczył odpoiwiednio przejazdu bez rogatek, ewentualnie pomocnika kolejarza, który powinien wysiąść z pociągu przed przejazdem zatrzymać ruch aby pociąg mógł przejechać, widziałem taką sytuację, nie wiem czy jest zgodna z prawem, nie interesowałem się tym :) a koleś z merca jeszcze mógłby ubiegać się o odszkodowanie w razie wypadku, chore ale prawdziwe :)
proponuje rozbic namiot w odleglosci do 15m od jeziora jezeli takowe istnieje. teren w tej odleglosci nie nalezy do nikogo i nie mozna egzekwowac zadnej oplaty badz kary!!!!!!!!!!