Bez sensu - facet zerwał z łuska całą skórę - a np. dla mnie skora to jedna ze smaczniejszych części ryby - dlatego też zawsze wolę rybę oskrobać od razu nad wodą, niż np. sparzać wrzątkiem (bo są takie sposoby na usuniecie łuski ze szczupaka, okonia no i lina...)
Chociaż lina zawsze wycieram gruboziarnista solą i łuski sie roztapiają :)
Pierwszy to mit.