Cristiano Ronaldo traktuje sport niezwykle poważnie. Tak poważnie, że gdy coś mu na boisku nie wychodzi, potrafi wrzeszczeć lub płakać. Jako nastolatek obiecał w duchu wszystkim prześmiewcom, że on i jeszcze pokaże. I pokazuje. Ciągle musi udowadniać swoją wielkość, ma na tym punkcie obsesję.
Cristiano wychował się w biednej dzielnicy, w mieszkaniu socjalnym zbudowanym z pustaków oraz desek. Mama była kucharką, a ojciec ogrodnikiem. Trzypokojowe lokum było za małe dla sześcioosobowej rodziny, w dodatku eternitowy dach przeciekał i Dolores, matka chłopca, musiała prosić urząd miasta o materi
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
są jeszcze kraje gdzie czarni oblepiają chaty gównem.Czarni mieszkają w krajach w których zasoby naturalne aż kipią od diamentów i złota a ludzie tam mimo wszystko głodują i umierają z pragnienia.Musi przyjechać dobry biały i wykopać im studnie żeby nie popadali z pragnienia albo musi przyjechać zły biały żeby wziąć bata i zagonić tą bandę nierobów do wydobywania diamentów aby się na nich wzbogacić bo sami na to nie wpadną.Tak czy siak świadczy to tylko o tym że wbrew poprawności politycznej nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Niektórzy myślą a inni zamiast tego np szybko biegają.
Cristiano Ronaldo traktuje sport niezwykle poważnie. Tak poważnie, że gdy coś mu na boisku nie wychodzi, potrafi wrzeszczeć lub płakać. Jako nastolatek obiecał w duchu wszystkim prześmiewcom, że on i jeszcze pokaże. I pokazuje. Ciągle musi udowadniać swoją wielkość, ma na tym punkcie obsesję. Cristiano wychował się w biednej dzielnicy, w mieszkaniu socjalnym zbudowanym z pustaków oraz desek. Mama była kucharką, a ojciec ogrodnikiem. Trzypokojowe lokum było za małe dla sześcioosobowej rodziny, w dodatku eternitowy dach przeciekał i Dolores, matka chłopca, musiała prosić urząd miasta o materi