To Toyota Camry z 1991 roku (albo cos podobnego) - mialem taka, kluczyki sie scieraja i mozna wyjac po zapaleniu, zakluczyc drzwi, a pozniej wrocic, odkluczyc i zapomniec o kluczaw w drzwiach (silnik chodzi caly czas).
Zwykłe bajki. Jak byłem mały to nawet by mi do głowy nie przyszło co to znaczy. Tak samo gimbus usłyszy w szkole słowo "ciągnąć" to się od razu głupio śmieje. Ludzie ogarnijcie.
Szybko z nim do izolatki.