A co się dziwisz, to są niewielkie opłaty za 20 lat ( sama ostatnio płaciłam za grób prababci, rzędu 200 zł), tylko pytanie, kto o nie dba, przychodzi. A jak rodzinka ma w du**e to się miejsce zwalnia, trzeba się z tym pogodzić.
Tampon to nie jest go*no szatana de**lu. To tylko wata ze sznurkiem. Jesli ktos ma pomysl na zabawe to bardzo prosze przynajmniej bedzie zadowolony. powiedz jak mozesz papier toaletowy dotykac w supermarkecie skoro wiesz, ze za 7 miesiecy ktos wytrze nim obs*ana d**e? Rozumiesz analogie??
pewnie autokorekta w iphonie :) jak dla mnie to wiocha właśnie lepsza od kolejnej rozebranej laski, która wiochą nie jest ;)