Nie wspieram gospodarki arabskich krajow wiec mam prawo do krytykowania ich bytnosci w Europie. Czesc chyba nie zauwaza zaleznosci. Najpierw pomaga im zdobyc kase na podroz i wizy, a potem rzuca sie ze za rogiem banda arabow zarznela Europejczyka bo ten jadl kanapke z szynka. Paranoja ludzie. MYSLCIE!!!
a piwo jakie jest?