Panu Emilowi proponuję walkę z zachodnimi fotoradarami, tamtymi urzędnikami gminnymi i tamtą Policją. Wiem - na Zachodzie są cudowne drogi i autostrady (natomiast nie ma ostrzeżeń o fotoradarach). Są też ograniczenia prędkości - również na tych autostradach, np w Belgii i drakońskie kary z którymi się nie dyskutuje. Zwłaszcza Polacy są wówczas grzeczni, malutcy i żadnych Zorro nie odgrywają. Tylko w Polsce Polak z przepisów prawa robi sobie supermarket i wybiera co mu pasuje, a z resztą walczy jak z socjalizmem. U nas z uwagi na kiepskie drogi tym bardziej powinno się zdjąć nogę z gazu.
Mnie się Wydaje że ją już wcześniej wypełnił mleczkiem i dlatego wyleciało z woreczka ;D