Gdzie jej znajomi? Też parę razy miałem ciężkie chwile w swoim życiu (oczywiście nie aż tak). U mnie głównie chodziło o bójki albo o to, że ledwo stałem na nogach a mogłem w siebie wlać drugie tyle. Jednak zawsze jakaś dobra dusza czuwała nade mną i postanowiła mnie ogarnąć. Zresztą ja sam wiele wiele razy wyprowadzałem niektórych albo kończyłem wcześniej imprezę, żeby neptyka odwieźć do domu.
No nieeeee... Ja też mam kilka jajcarskich zdjęc. Kurde! Mam nadzieję, że nie znajdę kiedyś swojego zdjęcia na 'Wiocha.pl' Strach się bac, że znajdzie sztywniak, który powie, że moja głupota nie zna granic...i wstawi to na Wiochę! O_o
Gdzie jej znajomi? Też parę razy miałem ciężkie chwile w swoim życiu (oczywiście nie aż tak). U mnie głównie chodziło o bójki albo o to, że ledwo stałem na nogach a mogłem w siebie wlać drugie tyle. Jednak zawsze jakaś dobra dusza czuwała nade mną i postanowiła mnie ogarnąć. Zresztą ja sam wiele wiele razy wyprowadzałem niektórych albo kończyłem wcześniej imprezę, żeby neptyka odwieźć do domu.