Ludzie w akademikach wywiesza się takie napisy wszystkim, którzy wracają z obrony. No może bez napisu zmywak w Anglii czeka. Ja nie widzę w tym nic złego. To zwyczajna akademicka tradycja. Dziwi mnie, że wypowiadają się ludzie, którzy nigdy w akademiku nie mieszkali, ani nawet nie studiowali i odnoszą to do własnych wyjazdów "za chlebem".
Nie ważne skąd jest to zaczerpnięte i czy to jest stary żart czy też nie. Liczy się to jaką trzeba mieć odwagę, żeby coś takiego zastosować w praktyce. Ode mnie szacunek! To było dobre :)
te pasteryzowane dziadostwa zatykaja zyly i nawet sie nie kwasza tylko gnija ja kupuje surowe z mlekomatow i kwasze pozbywajac sie w ten sposob toksycznej laktozy
Tak, to jest makijaż artystyczny, chłopak jest modelem. Na jego blogu jest dużo takich zdjęć. To, że trafił na wiochę mocno mnie dziwi. Łatwo trafić do szufladki z napisem "ci**a" na podstawie jednego zdjęcia, tymczasem chłopak jest na co dzień zupełnie typowym gościem.
Ludzie w akademikach wywiesza się takie napisy wszystkim, którzy wracają z obrony. No może bez napisu zmywak w Anglii czeka. Ja nie widzę w tym nic złego. To zwyczajna akademicka tradycja. Dziwi mnie, że wypowiadają się ludzie, którzy nigdy w akademiku nie mieszkali, ani nawet nie studiowali i odnoszą to do własnych wyjazdów "za chlebem".