Nie wiem co w tym śmiesznego... faceci pewnie po slubie to się nie zmieniają... a tak nawiasem to w moim przypadku było zupełnie inaczej... pozdrawiam grubasów :)
Choć uważam się za osobę o poglądach narodowych, to taką "polskością" GARDZĘ! To jest właśnie "polactwo-robactwo", za którym nigdy się nie ujmę i na które będę pluć tak jak każdy Niemiec, Skandynaw, Brytol czy nawet żyd! I słusznie, bo nie bez powodu! Tworzenie własnej dumy narodowej w oparciu o chlanie, to jest wasz pomysł? Polak g*wno w życiu osiągnął, ale chlać umie jak nikt?!
Co z tą Polską?