Chcecie wierzcie lub nie.Dorwali mnie za wyprzedzanie przed przejściem i bez przeglądu..Nie cwaniakowałem,opisałem że za babą wlokłem się od 6km tak jak było na fakcie.Jak w końcu mogłem dać trochę po konikach to akurat was trafiłem.A przegląd fakt zapomniałem.Cóż piszcie bo co mam zamienić się z Jezusem na miejsca i ukrzyżować?Dostałem 50zł bo coś musieli za brak trójkąta.
nie no dobre jest - dobry szczoch nie jest zły