też miałam studniówke w Zamku w Rynie, jest stół szwedzki, do którego każdy może podejść i nałożyć sobie to co chce, oprócz tego sa podawane dania ciepłe. Komus nie wyszło to ironiczne zdjęcie.
Biedna kobieta ,nie wie o czym mówi .Chyba sama jest ofiarą gwałtu w małżeństwie, no tak wraca stary pijany do chaty i bierze co jego ,przecież ma papier od księdza
Rzeczywistość k...mać!