Fotomontaż jak nic. I co, że jest tam stadnina. Koń jest ewidentnie wklejony, wystarczy spojrzeć na cień lewego kopyta, nie ma nic, co by dawało cień. Idzie w powietrzu poza, tym kiepsko wklejony, kopyta nie dotykają ziemi.
Nauczcie się poza tym odróżniać stajnię od stadniny, bo to są dwie różne sprawy! W stadninie się konie HODUJE (nie CHOWA, tylko HODUJE), w stajni jest rekreacja, sport, pensjonat dla koni, to że jest tam jedna kobyła ze źrebakiem, ze stajni stadniny nie czyni!
ale ci straznicy nie tak sami z siebie KTOS im każe to robic