Zazdroszczę temu dzieciakowi muskulatury,choć nad moją sylwetką też musiałem się nie źle napracować (płaskodu**e od siedzenia na krześle,wielki bęben od ciągłego przyjmowania pożywienia i mocno napakowane palce od napieprzania po klawiaturze i skrolowania)
Wygląda jakby go ktoś "wykochał" od tyłu