Przyznaje racje temu Panu.Ja również hmmm powiedzmy chciałem skosztować kuchni Pani Magdy w Warszawie , ale po tym jak zobaczyłem przez szybe czarnoskórego dłubiącego w nosie kucharza, który gotował w warunkach delikatnie mówiać nie akceptowanych przez sanepid,żeby nie powiedzieć w brudzie ! to mi sie odechciało tych rewolucji, pomine również fakt że ceny z kosmosu , paszteciki po 25 zł . . . tragedia
Jak to jest w Niemczech to dobrze zrobił