Nie liczy się rekwizyt (ocet), liczy się kontekst.
Pijany może przeżyć, inni mogą z nim w samochodzie zginąć. Jak bardzo nieodpowiedzialnym trzeba być, by narażać innych na śmierć? W imię czego?
upchnąć w sali. A jakby rozrzucili na jednym osiedlu i przyszło by 5 osób to więcej płacą za wynajęcie sali itp. niż z produktów mają.Dlatego dziwi mnie ta Wasza obrona tych ludzi.Nie widzę tu żeby ktoś kogoś "wyhuśtał".Gość nie mógł wpuścić to nie mógł.Poprawcie mnie bo nie wiem o co chod
czekoladowy ptak. ale tak serio, to horror :(