Nie oceniałabym tak pochopnie... Nie widać momentu, w którym pies się rzuca na dzieciaka, nie wiadomo z jakiej przyczyny. Może go chłopak drażnił, uderzył, pociągnął za ogon? A może rodzice nie nauczyli, go nie podchodzi się do nieznanych zwierząt? Agresja u psa, jest winą ludzi.
Jesteście najgorsze bydlaki. W życiu minuty nie przepracował taki minuty ucziwie i myśli że może zakłocać rykiem silnika odpoczynek i spokój innych.Za starych czasów robili z takimi szybko porządek. Jakbyś się narobił w życiu jak ten dziadek, to nie chciało by ci się samemu słuchać tego wycia.
Nie oceniałabym tak pochopnie... Nie widać momentu, w którym pies się rzuca na dzieciaka, nie wiadomo z jakiej przyczyny. Może go chłopak drażnił, uderzył, pociągnął za ogon? A może rodzice nie nauczyli, go nie podchodzi się do nieznanych zwierząt? Agresja u psa, jest winą ludzi.