Okropna dykcja, głos i brak umiejętności, do tego nieciekawa tematyka. Ale na przykładzie wielu "podziemnych raperów" widzimy, że mogło być gorzej.
Nie widzę w tym wiochy. W typowo murzyńskich kościołach tak msze wyglądają. Jak jest napisane w psalmie 149: 3 „Niech chwalą Jego imię wśród tańców, niech grają Mu na bębnie i cytrze?” Jest to też sposób na ściągnięcie młodzieży do kościoła zamiast przesiadywania na nudnych klasy
świetne fale! z otyłości śmiać się nie będę, ale to, że ta pani prawie utopiła się na brzegu, trochę poraża