Ja nacodzien jestem robiony w blondi tapeciara, różowe mini s**ienki rajstopy, stanik, szpilki peruka tapeta i wracam w szpilkach na nogach 15km do domu, zakład mam taki ze jak ktoś mnie zaprosi do domu czy w krzaki lub do mnie na conoeco to się muszę zgadzać i robić opinie puszczalskiej lalki xx jestem facetem xD
Wiochy brak. Normalna przeciętna dziewczyna. Co do skarpetek: mnie osobiście do letniego obuwia nigdy u nikogo nie przeszkadzały... A jeśli już są tu tacy, co lubią podążać za trendami, to niech przejrzą letnie kolekcje z lat 2010 i 2011 u znanych projektantów, tam tego pełno.
Dodziu 0_o teraz przefarbowałaś się na czarno?!Nic nie rozumim...